niedziela, 19 października 2014
wtorek, 7 października 2014
poniedziałek, 6 października 2014
6 października
Ja nie chcę wiele:
Ciebie i zieleń,
i zeby wiatr kołysał
gałezie drzew,
iżebym wiersze pisał
o tym, że...
każdy nerw,
każda chwila samotna, każdy ból - jakże częsty, jak częsty! - zwiastuje odchłań, mówi : nieszczęsny.... ja nie chcę wiele, ale nie mniej niż wszystko: Ciebie i zieleń i żeby listkom akacji było wietrznie, i żeby sercu - bezpiecznie, i żeby kot się bawił firanką jak umie żeby siedzieć na jerozolimskim ganku i nic nie rozumieć. Pętacki wiersz sam wiesz, że łżesz, ale dlaczego tak boli, tak boli? chyba już nic nie napiszę w ogromną i groźną ciszę schodzę powoli ja nie chce wiele: Ciebie i zieleń
środa, 1 października 2014
niedziela, 7 września 2014
środa, 3 września 2014
Magda,
/
Ostatnimi czasy moja najkochańsza piosenka.
Kiedy Keaton Henson wydał w czerwcu tego roku, zupełnie niespodziewanie, album Romantic Works, już wtedy wiedziałam, że w słowie Romantic kryję się coś, przed czym trzeba się kryć daleko poza granice lasu, że tego słuchać absolutnie nie można, a jeśli już, to absolutnie nie w nocy. Wiedziałam, że jeszcze nie nadszedł jego czas, chociaż całą twórczość Keatona po stokroć uwielbiam od bardzo dawna. W 2011 roku poznałam Small Hands i chyba nic tak bardzo mną nie ruszyło jak te kilkanaście linijek tekstu. Jednak do Romantic Works nie byłam w stanie usiąść. Aż do teraz. Usiadłam i odsłuchałam. Utwór po utworze.
Tego słuchać absolutnie nie można. A jeśli już, to absolutnie nie w nocy.
Jest noc.
poniedziałek, 1 września 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























